W Kościele rzymskokatolickim spowiedź uszna jest sakramentem, w którym wierzący wyznaje grzechy kapłanowi, a kapłan – działając w imieniu Kościoła – udziela rozgrzeszenia. Praktyka ta opiera się na założeniu, że Chrystus przekazał kapłaństwu władzę odpuszczania grzechów, a sakramentalne wyznanie jest zwyczajnym i koniecznym środkiem pojednania z Bogiem po grzechu ciężkim. W konsekwencji przebaczenie zostaje funkcjonalnie związane z urzędem, rytuałem i osobą pośrednika.
Tymczasem nauczanie biblijne przedstawia zupełnie inny porządek. Pismo konsekwentnie ukazuje, że grzech jest sprawą relacji między człowiekiem a Bogiem, a przebaczenie dokonuje się bezpośrednio przed Nim, bez udziału ziemskiego kapłana. Dawid woła: „Zgrzeszyłem przeciwko Panu” (2 Samuela 12:13, UBG), a nie przeciwko kapłanowi. Psalmista mówi: „Wyznaję Panu moje występki, a Ty przebaczyłeś winę mojego grzechu” (Psalm 32:5, UBG). Kierunek wyznania jest zawsze pionowy – do Boga.
Nowy Testament potwierdza tę zasadę. Apostoł Jan pisze do wierzących: „Jeśli wyznajemy nasze grzechy, wierny jest i sprawiedliwy, aby nam przebaczyć grzechy i oczyścić nas z wszelkiej nieprawości” (1 Jana 1:9, UBG). Tekst nie wskazuje na kapłana, sakrament ani rytuał, lecz na bezpośrednie wyznanie przed Bogiem i Jego wierność w przebaczeniu. Podmiotem przebaczenia jest Bóg, a podstawą – Jego sprawiedliwość oparta na ofierze Chrystusa, nie akt kapłański.
Kluczowe znaczenie ma fakt, że w Nowym Przymierzu istnieje tylko jeden Pośrednik. „Jeden jest bowiem Bóg i jeden pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus” (1 Tymoteusza 2:5, UBG). Spowiedź uszna wprowadza dodatkowego pośrednika w osobie kapłana, co stoi w sprzeczności z jednoznacznym nauczaniem apostolskim. Chrystus nie deleguje swojej funkcji pośredniczącej na ludzi, lecz sam „żyje zawsze, aby się wstawiać” za wierzącymi (Hebrajczyków 7:25, UBG).
Często przywoływanym tekstem na poparcie spowiedzi sakramentalnej jest fragment: „Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone” (Jana 20:23, UBG). Jednak kontekst nie mówi o ustanowieniu rytuału spowiedzi usznej, lecz o autorytecie apostolskiego świadectwa ewangelii. Apostołowie ogłaszali przebaczenie tym, którzy wierzyli w Chrystusa, i zapowiadali sąd tym, którzy Ewangelię odrzucali. Ten sam sens widzimy w Dziejach Apostolskich, gdzie Piotr mówi: „Każdy, kto w niego wierzy, otrzymuje odpuszczenie grzechów przez jego imię” (Dzieje Apostolskie 10:43, UBG). Przebaczenie jest ogłaszane, nie udzielane sakramentalnie.
Biblia zna natomiast wyznawanie grzechów wobec innych wierzących, ale w zupełnie innym celu. Jakub pisze: „Wyznawajcie sobie nawzajem upadki i módlcie się jedni za drugich, abyście zostali uzdrowieni” (Jakuba 5:16, UBG). Nie chodzi tu o rozgrzeszenie, lecz o uzdrowienie, odbudowę relacji i wzajemną odpowiedzialność w eklezji. Nie ma tu kapłaństwa urzędowego ani władzy odpuszczania grzechów – jest wspólnota, modlitwa i napomnienie.
Nowe Przymierze znosi również ideę szczególnej klasy kapłańskiej jako pośredników przebaczenia. Pismo naucza: „I uczynił nas królami i kapłanami dla Boga” (Objawienie 1:6, UBG). Wszyscy wierzący mają bezpośredni dostęp do Boga. Autor Listu do Hebrajczyków podkreśla: „Mając więc, bracia, śmiałość wejścia do miejsca najświętszego przez krew Jezusa” (Hebrajczyków 10:19, UBG). Jeśli każdy wierzący ma śmiałość i dostęp, spowiedź uszna jako konieczny kanał przebaczenia traci biblijne uzasadnienie.
Spowiedź sakramentalna zakłada także, że grzech po nawróceniu ponownie oddziela wierzącego od Boga aż do momentu kapłańskiego rozgrzeszenia. Tymczasem Biblia naucza, że usprawiedliwienie ma charakter trwały. „A więc usprawiedliwieni z wiary, pokój mamy z Bogiem przez naszego Pana Jezusa Chrystusa” (Rzymian 5:1, UBG). Grzech wierzącego narusza społeczność, lecz nie unieważnia dzieła krzyża. Oczyszczenie wynika z nieustannej skuteczności krwi Chrystusa, nie z cyklicznego sakramentu.
W świetle Pisma spowiedź uszna nie jest elementem ewangelii ani praktyką apostolską. Jest rozwiązaniem instytucjonalnym, które przesuwa ciężar z osobistej relacji z Bogiem na rytuał i urząd. Biblia natomiast prowadzi wierzącego bezpośrednio do Boga, ucząc pokuty serca, wyznania ust przed Nim i ufności w dokonane dzieło Chrystusa. „Dzieci moje, to wam piszę, abyście nie grzeszyli. A jeśli ktoś zgrzeszy, mamy Orędownika u Ojca, Jezusa Chrystusa sprawiedliwego” (1 Jana 2:1, UBG).
Z perspektywy biblijnej przebaczenie nie jest aktem administracyjnym Kościoła, lecz darem łaski udzielanym przez Boga tym, którzy przychodzą do Niego przez wiarę w Jezusa Chrystusa.

