W Kościele rzymskokatolickim pojęcie „kościoła” zostało w praktyce utożsamione z budynkiem sakralnym. To on jest nazywany „domem Bożym”, „świątynią”, „miejscem obecności Boga”, a jego konsekracja nadaje mu szczególny, święty status. Wnętrze budynku – ołtarz, tabernakulum, obrazy i figury – wyznacza przestrzeń kultu, do której wierni „przychodzą”, aby spotkać Boga. W ten sposób duchowa rzeczywistość Nowego Przymierza zostaje związana z miejscem, architekturą i rytuałem.
Biblia natomiast przedstawia radykalnie inne rozumienie świątyni w Nowym Przymierzu. Nowy Testament konsekwentnie naucza, że po ofierze Chrystusa Bóg nie mieszka w świątyniach zbudowanych rękami ludzkimi. Apostoł Paweł mówi wprost:
„Bóg, który stworzył świat i wszystko, co w nim jest, ten będąc Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych rękami” (Dzieje Apostolskie 17:24, UBG).
To stwierdzenie nie jest polemiką z pogaństwem, lecz fundamentalną prawdą Nowego Przymierza.
W Nowym Testamencie terminem używanym na określenie wspólnoty wierzących jest eklezja – zgromadzenie powołanych, nie budowla. Ani Jezus, ani apostołowie nigdy nie nazwali budynku „kościołem”. Jezus mówi:
„Gdzie bowiem są dwaj albo trzej zgromadzeni w moje imię, tam jestem pośród nich” (Mateusza 18:20, UBG).
Nie wskazuje miejsca, murów ani architektury, lecz zgromadzenie osób.
Kluczowa zmiana następuje wraz z ofiarą Chrystusa. W chwili Jego śmierci zasłona świątyni rozdarła się na dwoje (Mateusza 27:51), co oznaczało koniec systemu świątynnego jako miejsca szczególnej obecności Boga. Autor Listu do Hebrajczyków wyjaśnia, że wierzący mają teraz bezpośredni dostęp do Boga:
„Mając więc, bracia, śmiałość wejścia do miejsca najświętszego przez krew Jezusa” (Hebrajczyków 10:19, UBG).
Nie przez budynek, nie przez ołtarz, lecz przez krew Chrystusa.
Nowe Przymierze jednoznacznie definiuje, czym jest świątynia Boga. Paweł pisze:
„Czy nie wiecie, że jesteście świątynią Boga i że Duch Boży mieszka w was?” (1 Koryntian 3:16, UBG).
oraz:
„Jakże Bóg zamieszka w świątyni zbudowanej z kamieni? Jak Bóg powiedział: Zamieszkam w nich i będę się przechadzał wśród nich” (por. 2 Koryntian 6:16, UBG).
Świątynią nie jest miejsce, lecz lud. Nie budowla, lecz ciało wierzących.
Co więcej, Nowy Testament rozszerza to rozumienie również na wymiar indywidualny:
„Czy nie wiecie, że wasze ciało jest świątynią Ducha Świętego, który jest w was?” (1 Koryntian 6:19, UBG).
Jeśli Duch Święty mieszka w wierzącym, to nie ma żadnej teologicznej potrzeby istnienia „świętych miejsc”, do których trzeba przychodzić, by spotkać Boga. Całe życie wierzącego staje się przestrzenią relacji z Bogiem.
W praktyce katolickiej budynek kościoła przejmuje funkcje, które w Biblii przysługują wyłącznie Chrystusowi i Jego ciału. Mówi się o „obecności Boga w tabernakulum”, „wejściu do domu Bożego”, „opuszczaniu świątyni”. Tymczasem Biblia naucza, że to wierzący są domem Boga:
„Jego domem my jesteśmy” (Hebrajczyków 3:6, UBG).
Nie jest nim mur, ołtarz ani przestrzeń liturgiczna.
Apostoł Piotr używa obrazu budowli, ale wyraźnie duchowej:
„Jak żywe kamienie jesteście budowani w duchowy dom” (1 Piotra 2:5, UBG).
Kamienie są żywe, nie martwe. Budowlą jest wspólnota, nie architektura. Fundamentem nie jest ziemska instytucja, lecz sam Chrystus:
„Fundamentu innego nikt nie może położyć oprócz tego, który jest położony, a którym jest Jezus Chrystus” (1 Koryntian 3:11, UBG).
Zastąpienie biblijnej eklezji budynkiem prowadzi do poważnego przesunięcia akcentów: z relacji na rytuał, z ciała Chrystusa na instytucję, z życia w Duchu na uczestnictwo w obrzędzie. Tymczasem Jezus zapowiedział zupełnie inny porządek:
„Nadchodzi godzina, gdy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie oddawać czci Ojcu” (Jana 4:21, UBG).
To zapowiedź końca kultu związanego z miejscem.
W świetle Nowego Przymierza „kościół” jako budynek jest kategorią pozabiblijną. Biblia zna tylko eklezję jako żywe ciało Chrystusa oraz wierzących jako świątynię Boga. Wszystko inne – choć może mieć znaczenie praktyczne jako miejsce zgromadzeń – nie posiada charakteru świętego ani zbawczego. Świętość nie jest związana z kamieniem, lecz z obecnością Ducha Świętego w człowieku.
Nowe Przymierze nie prowadzi do świątyni – ono czyni człowieka świątynią.

