W biblijnej eklezji nie ma miejsca ani na demokrację, ani na hierarchiczną władzę ludzką. Jej ustrojem nie jest ani większościowe głosowanie, ani dominacja jednostki, lecz teokracja — rzeczywiste panowanie Boga. Nowy Testament ukazuje wspólnotę wierzących jako ciało, którego jedyną Głową jest Jezus Chrystus.
Apostoł Paweł pisze:
„I wszystko poddał pod jego stopy, a jego samego ustanowił ponad wszystkim głową eklezji, która jest jego ciałem i pełnią tego, który wszystko we wszystkich napełnia.”
(Efezjan 1:22–23, UBG)
Podobnie czytamy:
„On też jest głową ciała – eklezji; on jest początkiem, pierworodnym z umarłych, aby we wszystkim był pierwszy.”
(Kolosan 1:18, UBG)
Głową nie jest więc starszy, pastor, biskup ani rada — lecz sam Chrystus. Eklezja jest ciałem, w którym każdy członek ma swoje miejsce, lecz tylko jedna jest Głowa. To On ma absolutne zwierzchnictwo.
Każdy wierzący ma bezpośredni dostęp do Boga przez Ducha Świętego. Nie przez pośrednictwo ludzkiej struktury, lecz przez wewnętrzne prowadzenie Boże:
„Bo ci, którzy są prowadzeni przez Ducha Bożego, są synami Bożymi. Nie otrzymaliście bowiem ducha niewoli, aby znowu się bać, ale otrzymaliście Ducha usynowienia, przez którego wołamy: Abba, Ojcze! Ten to Duch świadczy razem z naszym duchem, że jesteśmy dziećmi Bożymi.”
(Rzymian 8:14–16, UBG)
Nowotestamentowa eklezja funkcjonowała pod bezpośrednim kierownictwem Ducha Świętego. Decyzje nie zapadały przez demokratyczne procedury, lecz przez modlitwę, post i rozeznanie woli Boga. W Antiochii czytamy:
„A gdy odprawiali służbę Panu i pościli, powiedział Duch Święty: Odłączcie mi Barnabę i Szawła do dzieła, do którego ich powołałem.”
(Dzieje 13:2, UBG)
To Duch Święty wskazał i powołał. Wspólnota była w modlitwie, lecz inicjatywa i autorytet należały do Boga.
Podobnie przy ustanawianiu starszych:
„A ustanawiali w każdym zborze starszych, modląc się z postami, polecali ich Panu, w którego uwierzyli.”
(Dzieje 14:23, UBG)
Nie czytamy o kampaniach, głosowaniach ani większościowych decyzjach. Rozpoznanie następowało w modlitwie i duchowym rozeznaniu, a osoby te były powierzane Panu, nie strukturze organizacyjnej.
Również rola starszych została jasno określona — nie jako władza, lecz jako służba:
„Nie jako panujący nad dziedzictwem Pana, lecz jako wzór dla trzody.”
(1 Piotra 5:3, UBG)
Starszy nie ma panować, lecz być przykładem. Autorytet w eklezji ma charakter duchowy i wynika z życia podporządkowanego Chrystusowi, a nie z urzędu czy formalnej pozycji.
Eklezja jest ciałem, w którym każdy wierzący ma swoje miejsce i dar, rozdzielany suwerennie przez Boga:
„A Bóg ustanowił członki, każdy z nich w ciele, jak chciał. (…) Wy zaś jesteście ciałem Chrystusa, a z osobna członkami.”
(1 Koryntian 12:18,27, UBG)
Nie istnieje podział na duchowieństwo i laików jako dwie odrębne klasy duchowe. Są różne funkcje, lecz wszystkie są służbą. Duch Święty rozdziela dary „jak chce”, a nie według ludzkiej decyzji czy systemu.
Dlatego biblijna eklezja to teokracja — Chrystus jest jedyną Głową, Duch Święty prowadzi, decyzje zapadają w modlitwie i posłuszeństwie Słowu, starsi służą jako przykład, a każdy członek ma bezpośrednią relację z Bogiem. To ciało żyjące pod panowaniem Pana, nie pod rządami większości ani ludzkiej hierarchii.

