Rozdział 9 Listu do Rzymian jest jednym z najbardziej wymagających fragmentów Pisma. Apostoł Paweł podejmuje w nim temat wybrania, suwerenności Boga i Jego prawa do okazywania miłosierdzia. Pytanie brzmi: czy to wybranie wyklucza wolną wolę człowieka? Czy człowiek jest jedynie biernym elementem Boskiego dekretu?

Paweł rozpoczyna od bólu o Izraela — naród, który otrzymał obietnice, przymierza i zapowiedzi Mesjasza, a jednak w większości Go odrzucił. I pada kluczowe zdanie:

„Nie znaczy to jednak, że słowo Boże zawiodło. Nie wszyscy bowiem, którzy są z Izraela, są Izraelem.” (Rzymian 9:6, UBG)

Już tu widać rozróżnienie między przynależnością zewnętrzną a rzeczywistością duchową. Dalej Paweł wskazuje na wybór Izaaka zamiast Ismaela oraz Jakuba zamiast Ezawa:

„Gdy bowiem jeszcze się nie narodzili ani nie uczynili nic dobrego ani złego, aby postanowienie Boga według wybrania trwało, nie z uczynków, lecz z tego, który powołuje; powiedziano jej: Starszy będzie służył młodszemu.” (Rzymian 9:11–12, UBG)

Tu pojawia się suwerenność Boga. Wybranie nie opiera się na ludzkich zasługach. Nie wynika z uczynków. Wypływa z Bożego postanowienia.

Paweł przewiduje zarzut:

„Cóż więc powiemy? Czy u Boga jest niesprawiedliwość? Nie daj Boże!” (Rzymian 9:14, UBG)

I przytacza słowa skierowane do Mojżesza:

„Zmiłuję się, nad kim się zmiłuję, i zlituję się, nad kim się zlituję.” (Rzymian 9:15, UBG)

Werset 16 brzmi mocno:

„A zatem nie zależy to od tego, kto chce ani od tego, kto zabiega, lecz od Boga, który okazuje miłosierdzie.” (Rzymian 9:16, UBG)

Czy to oznacza, że ludzka wola nie ma żadnego znaczenia? W tym miejscu Paweł mówi o źródle zbawienia — nie pochodzi ono z ludzkiej inicjatywy. Nie jest efektem naturalnej zdolności człowieka. Jest aktem Bożego miłosierdzia.

Następnie pojawia się przykład faraona:

„Po to właśnie cię wzbudziłem, aby okazać na tobie swoją moc i aby moje imię było głoszone po całej ziemi.” (Rzymian 9:17, UBG)

Jednak w Księdze Wyjścia czytamy zarówno, że Bóg zatwardził serce faraona, jak i że faraon zatwardził swoje serce. Odpowiedzialność człowieka nie znika. Zatwardziałość faraona była realna i moralnie zawiniona.

Paweł ponownie antycypuje sprzeciw:

„Dlaczego więc jeszcze obwinia? Bo któż może się sprzeciwić jego woli?” (Rzymian 9:19, UBG)

Odpowiedź brzmi:

„Człowieku! Kimże ty jesteś, że wdajesz się w spór z Bogiem?” (Rzymian 9:20, UBG)

Obraz garncarza i gliny podkreśla prawo Stwórcy do działania według swojego zamysłu. Bóg jest suwerenny. Ma władzę nad naczyniami.

Jednak ten sam List do Rzymian w następnym rozdziale mówi:

„Jeśli bowiem ustami swoimi wyznasz Pana Jezusa i uwierzysz w swoim sercu, że Bóg wskrzesił go z martwych, będziesz zbawiony.” (Rzymian 10:9, UBG)

oraz:

„Każdy bowiem, kto wezwie imienia Pana, będzie zbawiony.” (Rzymian 10:13, UBG)

Nie ma tu iluzji wyboru. Jest realne wezwanie. Jest odpowiedzialność. Izrael — jak mówi Paweł — „nie poddał się sprawiedliwości Bożej” (Rzymian 10:3, UBG). To akt woli.

Jak więc rozumieć Rzymian 9? Wybranie nie jest przedstawione jako mechaniczne programowanie ludzi do wiary lub niewiary. Paweł mówi o Bożej suwerenności w realizacji planu zbawienia — o tym, że Bóg ma prawo wybrać narzędzia, linie obietnicy, naczynia do określonej roli w historii odkupienia.

Rozdziały 9–11 tworzą jedną całość. W 11 rozdziale czytamy:

„Z powodu niewiary zostali odłamani, ty zaś trwasz przez wiarę.” (Rzymian 11:20, UBG)

Niewiara jest przyczyną odcięcia. Wiara jest warunkiem trwania. Odpowiedzialność człowieka pozostaje.

Rzymian 9 nie znosi wolnej woli. Ukazuje raczej, że zbawienie ma swoje źródło w Bożym miłosierdziu, a nie w ludzkiej zasłudze. Bóg nie jest zobowiązany do zbawienia kogokolwiek. Jeśli zbawia — czyni to z łaski. Jeśli ktoś ginie — ginie z powodu niewiary.

Na końcu tej części Paweł nie kończy filozoficznym systemem, lecz uwielbieniem:

„O głębokości bogactwa zarówno mądrości, jak i poznania Boga! Jakże niezbadane są jego wyroki i niewyśledzone jego drogi!” (Rzymian 11:33, UBG)

Wybranie nie wyklucza odpowiedzialności.
Suwerenność Boga nie czyni człowieka marionetką.
Łaska nie unieważnia wezwania do wiary.

Bóg pozostaje suwerenny.
Człowiek pozostaje odpowiedzialny.

A zbawienie — od początku do końca — jest z łaski.

Leave a comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *